niedziela, 30 kwietnia 2017

Rezerwat "Kopce" w Marklowicach

Dosyć dawno nie było mnie w cieszyńskim Rezerwacie Kopce w Marklowicach. Rezerwat ten, to bodajże jedyne miejsce w granicach administracyjnych Cieszyna występowania salamandry plamistej. Miałam nadzieję, że uda się ją tam dzisiaj spotkać. Salamandra jest płazem prowadzącym nocny tryb życia, a za dnia, najłatwiej ją zaobserwować w deszczową pogodę. Pogoda dzisiaj była zdecydowanie słoneczna, lecz sam rezerwat bardzo błotnisty i mokry, po ostatnich opadach. To dosyć sprzyjające warunki dla poszukiwaczy salamandr.
Runo leśne zdominował  czosnek niedźwiedzi, który rozpoczął już kwitnienie. Powietrze przesiąknięte było jego wyraźnym aromatem, miejscami mieszającym się ze specyficznym zapachem impregnatu z pokładów kolejowych, biegnącej w pobliżu linii. Uwielbiam zapach torów:) Salamandrę wypatrzyły dzieci, siedziała na skraju błotnistej ścieżki. Nie była zachwycona naszą obecnością i ociężałym krokiem zwiała w trawę. Właściwie, to wcale jej się nie dziwię. W Rezerwacie Kopce występują również moje ukochane cieszynianki, które o tej porze roku są już bardzo wyniosłe i miejscami dumnie wystawiają główki, próbując zaglądać wysoko ponad runo leśne. Tyle błota na sobie, co dzisiaj, to dawno nie przynieśliśmy ze spaceru. Ale dla prawdziwych odkrywców przyrody błoto na butach i ubraniach, jest jak żywa odznaka turystyczna:) 













5 komentarzy:

  1. Zazdroszczę spotkania salamandry, cudna jest :) My właśnie ze względu na przyrodę porzuciliśmy betonową dżunglę, jaką jest Warszawa i wybraliśmy Domek w Karkonoszach na nasze miejsce na ziemi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, ale mnie zaskoczyłaś tymi zdjęciami salamandry. Przepiękne ujęcia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie sądziłam, że tak łatwo złapać takie zdjęcie. Chociaż sama mam podobne z okolic Rzymu - jaszczurka wygrzewająca się na betonowym bloku. Zawsze jak na nie patrzę, myślę o smokach. To szalone? :) pozdrawiam

    http://matkowac-nie-zwariowac.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam czosnek niedźwiedzi. Kojarzy mi się z rodzinnym domem, ponieważ u rodziców na ogrodzie rośnie go całe mnóstwo. Salamandra piękna. Dzieci wszystko wypatrzą. Ostatnio byłem w Cieszynie, ale niestety nie widziałem cieszynianek o których tyle słyszałem. Może następnym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat trwa sezon na cieszynianki. Przy następnej wizycie w Cieszynie o tej porze roku, zapraszam do ich podziwiania. Mogę osobiście oprowadzić po rezerwacie. Do zobaczenia w Cieszynie.

      Usuń